W życiu nie nastawiałam się, że zaślubiny przyjaciółki może stargać mi tyle nerwów, A to przez to iż poproszono mnie o pomaganie w działaniach organizacyjnych. Szczęśliwie ten wyglądany termin nareszcie nastąpił. Ceremonia w katedrze była bardzo odświętna. Ozdoby kwiatowe przyszykowała babcia panny młodej, która zawodowo zajmuje się kwiaciarstwem. Nawet z powszedniego fiołka umie łożyć dekorację godną aplauzu. Przyjęcie weselne rozpoczęło się tradycyjni od przywitania chlebem i solą. Później goście zajęli określone miejsca dlatego podano posiłek. W środku nocy wjechał ciasto z zapalonymi świeczkami, z których wkrótce wybuchnęły petardy. Zaplanowałyśmy spotkanie kiedy powrócą z podróży poślubnej, ponieważ jestem bardzo ciekawa zdjęć. Przecież fotografia ślubna Lublin to mój konik i bez gadania powinnam obejrzeć rezultat pracy tamtego młodego fotografika. Nie wykonałby bardziej profesjonalnej fotograf Lublin.
